close
MAMA I DZIECKO

7 elementów wyprawki, na których nie warto oszczędzać

W szale zakupów wyprawkowych łatwo zgubić poczucie rozeznania. Niech nie zwiodą Cię słodkie falbaniaste czy jeansowe kostiumy niemowlęce i masa wyszukanych akcesoriów, które niekoniecznie okażą się przydatne. Zamiast je kupić pod wpływem chwili, lepiej odłóż kasę na konkrety. Na co warto wydać więcej? Gdzie najważniejsza będzie jakość i co najczęściej będzie w użyciu?

1. Wózek

Do Ciebie należy decyzja czy to będzie wózek wielofunkcyjny typu 2w1 czy 3w1, a może na początek sama gondola, później spacerówka. Jedno jest pewne: na wózku nie warto oszczędzać – to sprzęt codziennie w użyciu. Niech spacery z maluchem będą czystą przyjemnością, a nie rajdem niczym przez tor przeszkód. Obszerna gondola, duże, pompowane koła, łatwy sposób składania, regulacja rączki, pojemny kosz na zakupy – zwróć uwagę na te aspekty i dobierz je do swoich potrzeb. Jedno jest pewne – prawie każdego dnia będziesz używać wózka, więc nie wahaj się zainwestować w coś porządnego.

2. Fotelik

Tu podstawowym argumentem jest bezpieczeństwo. Możesz zrezygnować z masy akcesoriów wyprawkowych, ale nad wyborem fotelika warto przysiąść, być może trzeba będzie ten wydatek zaplanować z dużym wyprzedzeniem. Zdecydowanie bezpieczniejsze są foteliki montowane tyłem do kierunku jazdy – tylko taki rozwazalam


Najlepiej niech do Twojego samochodu dobierze go specjalista – my udaliśmy się do Centrum Fotelików, gdzie okazało się, że nie każdy z modeli pasuje do naszego auta. Kupiliśmy tam nasz ideał (Axkid Minikid) i jesteśmy bardzo zadowoleni z wygody użytkowania. I mam spokojną głowę. Nie ważny jest design i kolor. To przede wszystkim inwestycja w bezpieczeństwo dziecka.

3. Biustonosz do karmienia

Przede wszystkim powinien on być dobrany przez profesjonalistkę. Daję głowę, że nie będzie to teoretycznie najbardziej popularny rozmiar – 75B. Dobrze dopasowany stanik nie tylko podtrzymuje piersi, ale zapobiega utracie jędrności i rozciągnięciu. Najlepiej odłożyć zakup biustonosza na jak najpóźniejszy okres ciąży – trzeba jednak mieć go w szpitalu (ratuje życie gdy piersi bardzo bolą przy nawale). Pierwszy karmnik ma być bez fiszbin, a jednak dobrze podtrzymywać biust. Używa się go codziennie – odpina, zapina, pierze – tak więc jakość i wygoda to podstawa. Ja swój pierwszy (dopasowany przez brafitterkę) używam do tej pory – cieszę się że nie oszczędzałam na tym zakupie.

4. Kocyk

…jeden, dwa… albo trzy. Używa się go cały czas: w łóżeczku, do wózka, w domu, na spacerze. Niech więc będzie piękny. Miły w dotyku, w pięknym wzorze, z ulubionym motywem. Zimą ciepły i przytulny. Na letnie dni warto zainwestować w okrycie bambusowe, które ma właściwości termoregulacyjne, oddycha i zapobiega przegrzaniu. Przy tym zakupie niska cena niech więc nie będzie głównym kryterium.

5. Mata do zabawy

Dla mnie taka mata była niezbędna jeśli chodzi o początki rozwoju ruchowego i ćwieczenie nowych umiejętności u dziecka. Amortyzuje, jednak jest na tyle twarda, aby dziecko mogło łatwo uczyć się przemieszczać. Wiedziałam, że większość dnia będziemy z synem spędzać w salonie, to też nie chciałam go zapstrokacić kolorową matą do zabawy. O wyborze Skip Hop Playspot Geo zadecydował gust estetyczny, ale przede wszystkim to, że nie zawiera bisfenolu A (BPA), ftalanów, PVC ani formamidu – czyli szkodliwych substancji. Jest to ważne o tyle, że mata często była namiętnie gryziona i lizana przez syna. Dodatkowo uratowała go przed jeszcze poważniejszymi skutkami upadku – sturlał się na nią z sofy i miał wstrząśnienie mózgu, nie chcę myśleć co by było gdyby spadł na gołe panele.

6. Torba do wózka

Tu również mój wybór padł na Skip Hop. Torba Duo Signature sprawdziła się rewelacyjnie, szczególnie gdy w pierwszych miesiącach nawet zwykły spacer z niemowlakiem to już wyprawa. Intuicyjny podział, przemyślane kieszenie, przydatne przegródki – to wszystko sprawia, że nie gubię się w niej. Każdy przedmiot ma swoje miejsce, toteż bez problemu wiedziałam skąd wydobyć pampersa czy maść, nawet gdy noworodek darł się w niebogłosy. Torba jest niezwykle pojemna i ma walory wizualne, na czym również mi zależało. Jest wyposażona w turystyczną matę do przewijania – u nas często była ona w użyciu.

7. Materac

To na czym śpi  Maluch jest podstawą dobrego snu czyli prawidłowego rozwoju. Najlepiej wybrać materac średniotwardy – elastyczny, jednak nie za miękki; lepszej jakości – aby się nie odkształcał. Odradzam materace z gryki, bo lubi w nich “coś” zamieszkać i pogryźć Twoje dziecko. My wybraliśmy materac z pianki wysokoelastycznej. Świetnym materiałem dla dzieci jest także lateks.

 

A co u Ciebie było warte nadszarpnięcia portfela na zakupach wyprawkowych?

___________________________________________________________________

Tags : biustonosz do karmieniafotelikmata do zabawymateractorba do wózkawózekwyprawkazakupy
  • Czyli pianka elastyczna wygrała 🙂 Fajnie 🙂 Zgadzam się ze wszystkim.

  • Barbara Gonet-Marlica

    Bardzo fajny wpis, miło się czytało 🙂 Niektóre rzeczy docenia się dopiero po przetestowaniu innych-gorszych. Przy następnym dzidziusiu na pewno kupię lepszy stanik do karmienia 😉

  • Właściwie to NIE zainwestowaliśmy w auto, tylko wtopiliśmy kasę, bo to przecież skarbonka bez dna… Ale jak się żyje na walizkach, to już tak się ma 🙂

Close