close
LIFESTYLE

6 książek, od których ciężko będzie Ci oderwać roczniaka

Lisek to niewątpliwy fan książek. Są lepsze od samochodów, konkurują z klockami i figurkami zwierzaków. Nasza bilioteczka urosła już do sporych rozmiarów, dziś o kilku ulubionych lekturach mojego małego Czytelnika (17 miesięcy).

Pucio i jego rodzina wspierają mowę dziecka

Mamy dwie części Pucia – pierwsza jest przeznaczona dla raczkujących w mówieniu, druga dla nieco starszych. “Pucio uczy się mówić” wprowadza w  świat wyrazów dźwiękonaśladowczych, “Pucio mówi pierwsze słowa” uczy pierwszych wyrazów. Obie zachęcają do wyszukiwania i nazywania obiektów i czynności. Wesoła rodzinka Pucia bardzo spodobała się mojemu synowi na tyle, że uwielbia naśladować proponowane dźwięki i bez problemu wskazuje nawet “trudne” przedmioty.

Szpinak robi BLEEE…

…katar robi APSIK!, a ślimak nic nie robi, tylko elegancko porusza czułkami. “Księga dźwięków” to prosta i czytelna forma nauki pierwszych odgłosów. Sprawdzała się u nas już gdy Lisek miał 8 miesięcy. Największą radość u niego wywoływała strona z małpką, a na hasło “koza robi meee” potrafił się rozpłakać 🙂 Idealna pozycja do wprowadzania dziecka w świat wyrazów dźwiękonaśladowczych.

Książka montessoriańska czyli realne zdjęcia i dźwięki zwierząt

“Poznaj mieszkańców zagrody” to aż 50 odgłosów wprost z gospodarstwa połączonych z ilustracjami realnie ukazanych zwierząt – gratka dla każdego malucha. Dźwięki są świetnie odwzorowane, od chrumkania prosiaka po warkot kombajnu. Można bawić się z maluchem dopasowując dźwięki do obrazków, my też angażujemy do zabawy z tą książką figurki zwierzątek.

Przesuwanka gasząca światło

“Na nocnym niebie” – w tej książce zapalają się gwiazdy, rosną kwiaty, i tęcza ozdabia niebo – wszystko dzięki jednemu przesunięciu paluszkiem. Zmienianie książkowej rzeczywistości to dla dziecka olbrzymia frajda, synek najbardziej cieszy się, gdy na okładce z jednego z okien wysuwa się mini-kotek 🙂 Seria “Przesuń paluszkiem” zawiera jeszcze trzy inne książeczki: “Kiedy słońce wstaje”, “Gdy przychodzi wieczór” i “W lesie wróżek”. Już mamy je na liście zakupów 😉

Coś na dobranoc, czyli pięknie ilustrowane Wiersze Tuwima

I wreszcie coś, co ucieszy oko mamy i ucho dziecka gdy nastaje pora snu – “Julian i Irena Tuwim Dzieciom”. Śliczna szata graficzna i cały bukiet wierszy i opowieści państwa Tuwimów pozwoli przenieść się w krainę wyobraźni i puścić czytającemu rodzicowi wodze fantazji przy interpretacji utworów. Obrazki urzekły mnie, a ogrom lektury wystarczy na wszystkie zimowe wieczory. Wyjątkowy ubaw mamy, gdy czytam  wiersz “Dwa Michały” z odpowiednim natężeniem tempa 😉

To próbka kilku ciekawych pozycji z wielu w naszej kolekcji. Pokażemy więcej 😉

A jak tam na Waszych półkach?

________________________________________________________________________

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tags : książeczki dla dzieciksiążki dla dzieci
  • U nas dopiero kilka kontrastowych, bo Zuzia ma niespełna 3 miesiące 😛 Ale tym bardziej ciekawa jestem takich postów! Ostatnie dwie pozycję MUSZĘ kupić 🙂 Pucia już mamy 🙂 Rewelacja, że zrobiłaś filmiki, dzięki temu widać każdy detal książek i ich funkcje. Jestem pod wrażeniem 🙂 Czekam na kolejne posty 🙂

    • Przesuwanka jest hitem 🙂 Za niedługo to Zuzia będzie pokazywać paluszkiem kotka i pieska, szybko to zleci! 🙂

  • Świetny artykuł. Bardzo przemawiający do wyobraźni. Cudowna prezentacja książeczek. Jestem pod dużym wrażeniem!

Close