close
LIFESTYLEMAMA I DZIECKO

Wyprawka cz. I – co wziąć na porodówkę? Lista do wydruku

ababab

Torba do szpitala… jedna? 🙂

Ooj nie – gabaryty mojego bagażu na pewno nie były takie, jak na zdjęciu powyżej 🤣😜 Było tego sporo, jednak  większość się przydała. Oto jak to rozwiązałam.

Wszystkie rzeczy potrzebne do szpitala podzieliłam na trzy części. Pierwsza to rzeczy przydatne podczas porodu, w drugiej umieściłam te, które miały przydać się w czasie pobytu w szpitalu po porodzie, a osobno wydzieliłam ekwipunek noworodka. Na wierzchu miałam plan porodu, dokumenty i wyniki badań. Wyprawkę zdecydowanie lepiej jest przygotować najpóźniej miesiąc przed wyznaczonym terminem porodu, niż na ostatnią chwilę niepotrzebnie się stresować.

Wyprawka do szpitala – dla Ciebie:

dokumenty – dowód osobisty, karta przebiegu ciąży, wyniki badań, plan porodu (jeśli taki życzysz sobie przedstawić – pamiętaj żeby zaznaczyć w nim jeśli jesteś na coś uczulona).
koszule – jedna do rodzenia (polecam ciemną – jest bardziej komfortowa), około 3 sztuki na czas po porodzie – najlepiej takie z dużym dekoltem, to mit, że koniecznie muszą być przeznaczone do karmienia i mieć rozpięcia lub rozcięcia
majtki zwykłe
majtki jednorazowe – i tu muszę nadmienić że majtki majtkom nierówne – świetne są siatkowe Seni, inne znane mi są niestety beznadziejne.
skarpetki
szlafrok/chusta typu pareo – mi zdecydowanie przydała się ta druga opcja, szczególnie polecam ją latem, bo pod ciężką szpitalną kołdrą się dusiłam.  Taka zwiewna chustka zapewni przewiew, komfort i dyskrecję. W momencie gdy trzeba było też na szybko się okryć – idealna.
podkłady poporodowe – niezbędne po porodzie – na początek warto mieć 2 opakowania. Co do podkładów rozkładanych – takich większych mat na łóżko, to z reguły oferują je szpitale.
Octenisept – środek dezynfekujący – przydaje się na psikanie krocza po porodzie oraz dla dziecka do pielęgnacji pępka.
suchy szampon – wybawienie gdy nie masz już sił na umycie głowy, bo mdlejesz pod prysznicem. Ja dałam radę, ale przydał się następnego dnia – warto go mieć awaryjnie.
szare mydło w płynie – niestety dotychczas używany ulubiony płyn do higieny intymnej szczypał mnie, szare mydło sprawdziło się o wiele lepiej.
wkładki laktacyjne – przydatne przy nawale mlecznym, który najczęściej pojawia się już w szpitalu.
stanik do karmienia – ma być porządny! Bez fiszbin, najlepiej niech dobierze Ci go braffiterka, około 2 tygodnie przed terminem porodu. Musi być odpowiednio większy – mieścić powiększone piersi i wkładkę laktacyjną. Mój służy mi do tej pory, dokupiłam kolejne – sprawdziła się marka Royce (karmniki wcale nie muszą być beżowe/czarne/białe i brzydkie 😉 ). Uważam, że to zakup na którym nie warto oszczędzać.

r710791-p740896-p01-frontmaść z lanoliną – na poranione brodawki
poduszka do karmienia – nowonarodzony dzidziuś jest tak malutki, że nawet z jedną poduszką było mi ciężko go sobie ułożyć przy piersi.
kapcie, klapki pod prysznic
ręczniki – 2 większe i 1 mały do twarzy
ręcznik papierowy – przydatny do wszystkiego
kosmetyczka – zawartość według upodobań
szczotka, gumka do włosów (koniecznie!)
pomadka mocno nawilżająca – powietrze w szpitalu jest zazwyczaj tak suche, że pierwszą noc w szpitalu nie mogłam spać nie tylko przez skurcze, ale i przez to że wciąż zasychało mi w ustach. Po porodzie miałam krwawiące usta, także warto nałożyć sobie na nie grupą warstwę Tisane lub czegoś podobnego.
woda z dzióbkiem – zbawienna podczas rodzenia!
kubek, łyżeczka, herbata, kawa, mleczko – o wiele lepiej sobie zorganizować własne, niż kupować te niekoniecznie smaczne w automacie. Po takich ciężkich przeżyciach własny kubek z ulubioną herbatą to rarytas
herbatka na laktację, Femaltiker – przydatne przy rozkręcaniu laktacji
coś do wachlowania – gazeta – czytadło do przewertowania może się przydać przy wielogodzinnych skurczach, a funkcja wachlarza jest zbawienna podczas ostatniego etapu porodu
nadmuchiwane kółko pływackie – do siadania w czasie gojenia się krocza
notatnik i długopis
ulubiona poduszka jasiek 💙
ubranie na wyjście ze szpitala
kapcie i prowiant dla Taty – do torby wsadziłam czekoladę, biszkopty i paluszki, aby w tych ciężkich chwilach chłop mi nie padł 😅😜 Jeśli poród nie zacznie się gwałtownie można pokusić się też o zrobienie kanapek 😉 Biszkopty okazały się zbawienne dla mnie – wyśmienicie smakowały mi gdy już mogłam jeść po porodzie 🙂

coffee-690349_1920

Wyprawka do szpitala – dla Malucha:

pieluszki tetrowe – ok. 10 sztuk
ubranka w zależności od pory roku: po kilka sztuk body, pajaców, kaftaników (lepiej więcej niż za mało – częste przebieranie takiego bobasa to norma), zestaw na wyjście ze szpitala
czapeczki – 2 cienkie bawełniane, 1 cieplejsza (choć mi w lecie się nie przydała)
skarpetki – 3 pary
niedrapki – sądziłam, że mi się nie przydadzą, a jednak używaliśmy
ręcznik z kapturkiem
otulacz/rożek – dzidziuś uwielbia być szczelnie owinięty, jest mu ciepło i bezpiecznie
kocyk
pampersy
Linomag – maść do pupy bez cynku
chusteczki nawilżane
emolient – ciałko po urodzeniu mocno się łuszczy, wymaga obfitego nawilżania
jałowe gaziki, Octenisept – do pielęgnacji pępka
szczoteczka i grzebień do włosów

Przy szpitalach są apteki, więc nawet jeśli o czymś zapomnisz, śmiało można dokupić – nie kupuj więc nadmiaru rzeczy, które później mogą okazać się niepotrzebne.

baby-22199_1920

W szpitalu dla nas zbędne okazały się:

butelka – syn pił tylko z piersi i do tej pory nic się nie zmieniło
smoczek – wiadomo, to sprawa indywidualna, u nas się nie przydał
nożyczki – paznokcie obcięłam synkowi dużo później
silikonowe nakładki na sutki – w teorii mają pomóc przy obolałych brodawkach, a w rzeczywistości mogą zepsuć laktację – nie polecam
drobne pieniądze – nie korzystałam z automatów, miałam swój prowiant, szpitalna Inka też była niezła 😉
słuchawki, książka – mimo, że poród trwał 29 godzin to jednak nie mogłam się skupić na słuchaniu muzyki lub czytaniu
piłki tenisowe polecane do masażu lędźwi podczas II fazy porodu – przy skurczach jedyna rzecz jaka mi pomagała to ramię męża, w które mogłam się „wgryźć” 😝

Czyli tak naprawdę większość rzeczy, które nadawały mojemu bagażowi objętość, zdecydowanie przydało się, także komentarz jednej położnej o zbyt dużych gabarytach mojego ekwipunku był co najmniej nie na miejscu 😉

A tu dla Ciebie powyższa lista do wydruku z miejscem na własne notatki:

Wyprawka do szpitala – lista

Pozdrawiam

 

 

 

 

 

 

______________________________________________________________________________

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Tags : torba do szpitalawyprawka
Close