close
LIFESTYLE

Moja opinia o droższych markach odzieżowych i zakupy z USA (dużo zdjęć)

Dziś obiecany ubraniowy post zakupowy. Zakupy są jeszcze z wakacji, z mojego wyjazdu do Sióstr. Teraz jednak mogę Wam opowiedzieć jak nosi mi się te rzeczy. W artykule też parę słów na temat mojej opinii o droższych markach ubraniowych.

 
Moje odczucia co do zakupu wielkich marek są ambiwalentne. Z jednej strony niezmiernie irytuje mnie, że nieraz za kawałek materiału z odpowiednim znaczkiem trzeba zapłacić co najmniej dziesięć razy więcej niż za sieciówkowy ciuch. Paradoksem jest też to, że W Ameryce bluzkę Michela Korsa bez problemu można znaleźć za 15-20$ (ok. 60-80 zł), tu zaś jest to wydatek minimum rzędu 200-300 zł. Jeszcze jakby zarobki były proporcjonalne do tych cen…
Z drugiej strony często miałam tą przyjemność dostawać w prezencie od Rodziny markowe ubrania i przyznam szczerze, że zazwyczaj bardzo dobrze się je nosi, nie niszczą się podczas  prania i jakoś tak wyjątkowo dobrze układają na ciele. Jakość przeważnie jest wysoka – buty nie niszczą się szybko (a ja mam zwyczaj prania butów w pralce), nie przemakają, są wygodne. Torebki też są porządne (uszy nie „obłażą” itd).Konkludując – moim zdaniem, jeśli jest okazja kupić markowy ciuch w okazyjnej cenie – czemu nie. Zazwyczaj to przekłada się na przydatność tej odzieży – zwróciłam uwagę, że o wiele częściej sięgam po te „lepsze” ubrania, niż niektóre kupione na promocji (bo tanie, na pierwszy rzut oka ładne), a tak naprawdę do niczego nie pasujące. Stawiam więc na jakość, a nie na ilość, jednak wszystko w granicach rozsądku finansowego.Poniżej prezentuję Wam moje zagraniczne zdobycze. „Mniej” i „bardziej” markowe, wszystkie jednak zakupione w dobrej cenie.

Żakiet GAP
Biały (a dokładnie ecru) – czyli do wszystkiego. Pasuje i do jeansów, i do stylizacji w elegantszym wydaniu. Pamiętam, że był w jakiejś olbrzymiej promocji i zapłaciłam za niego ok. 10$.
Buty MICHAEL KORS
Moje ukochane buty – spodobały mi się już na początku pobytu i później żałowałam, że ich nie kupiłam. Gdy kolejny raz je spotkałam niestety nie było mojego rozmiaru. W końcu upolowała mi je Ciocia, a gdy w domu rozpakowałam pudełko okazało się, że na jednym bucie jest olbrzymia rysa i od spodu kamyczki… Buty musiałam oddać, a w tym sklepie oczywiście znów nie mieli mojego rozmiaru… Jednak pod koniec, po 2 tygodniach poszukiwań udało się 🙂
Kosztowały niecałe 100$ (gdzie kurs dolara wtedy wynosił 3,40). Bardzo niewiele jak na skórzane, bardzo wygodne buty od takiego projektanta. Świetnie wyglądają na nodze i noszę je „do wszystkiego”.
Torebka COACH
Zwykła, czarna, półsportowa – a więc uniwersalna. Ma ok. 26 cm, więc często przydaje się gdy potrzebuję małej, podręcznej, wygodnej torebki. Ma długie regulowane uszko, można więc ją przełożyć  przez ramię.
Koszulka polo LACOSTE
Ją dostałam w prezencie od Mamy i baaardzo dobrze mi się ją nosi. Ładnie się układa i jest po prostu wygodna. Zazwyczaj ubieram ją do jeansów lub jeansowej spódnicy. W sumie to lubię pudrowy róż 🙂
Buty ALFANI
Nie lubię wysokich butów. Ale te są super wygodne! Rewelacyjnie wyglądają na nodze, stopa w nich wygląda na bardzo malutką, a noga na szczuplejszą. Nie przypuszczałam, że tak świetnie będą mi się sprawować.
Spódnica BLUE ISLAND
Od dawna marzyłam o białej koronkowej spódnicy, która nie byłaby za krótka i prześwitująca (wcześniej tylko takie spotykałam). Ta spełniła moje oczekiwania i często ją nosiłam, gdy jeszcze nie było zimno. Przy opalonych nogach pięknie się prezentowała 🙂 Kosztowała ok. 14$.
Koszula CATHY PETITE
Ma podwijany rękaw 3/4. Luźna i super wygodna, a przy tym dzięki złotym guzikom elegancko się prezentuje. Do tego delikatna złota bransoletka i kolczyki – bardzo lubię taki zestaw i często ją noszę. Zapłaciłam za nią jakieś 15$.

Bluza Eyeshadow
Wybierając ją nie wiedziałam, że tak się polubimy 🙂 Jest z bardzo milutkiego materiału i ma wzorek w palmy. Łączę ją z dużymi naszyjnikami, na przykład z tym:

Polubiłam eklektyzm w modzie, więc taka „sportowa elegancja” jest bardzo w moim stylu.

A jakie jest Twoje zdanie na temat zakupów ubraniowych – warto zapłacić więcej? Czy lepiej mieć więcej, a taniej?
pozdrawiam

Tags : AlfaniBlue IslandCoachGapLacosteMichael Korswielkie marki odzieżowe
Close